street style




top - Tally WeiJl | blazer - Pull&Bear | Bag & shorts - H&M |
shoes - Zara | jewellery - Glitter 

Komentarze

  1. Świetny blog, stylizacje, które tu pokazujesz są niesamowite. Ciekawe, a zarazem można tak wyjść na ulicę. BArdzo podoba mi się ten blazer !
    Zapraszam na mojego bloga : http://keep-calm-carpe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem fanką odkrytych brzuchów, więc ten trend mnie nie przekonuje, ale bardzo podoba mi się klimat zdjęć:).

    OdpowiedzUsuń
  3. wow !
    wyglądasz bardzo seksownie !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie, jedynie szorty nie przypadły mi do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał! Dziś naprawdę zachwycasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale bęben :D weź go wyrzeźb chociaż troche, nie wiem, brzuszki jakieś czy coś

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany, gdyby komentarz o bębnie był dla zmylki napisany w innym języku i tak wiadomo by było, ze zakwitl w twórczej i niezawistnej polskiej głowie. To okropnie przykre.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście, styl dość uliczny...

    OdpowiedzUsuń
  9. blazer zdecydowanie zdobywa moje "ubraniowe serce" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Really nice blazer and heels!! Love your look today!!! xoxo

    www.nowithoutchocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze chodzisz po ulicy z gołym brzuchem? trochę wyuzdany masz styl...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ostatnich czterech postach ta partie ciala mialam totalnie zakryta, nastepnie pojawil sie post z golym brzuchem i ponownie dlugo dlugo nic.
      I prosze nie gabatelizuj, bo widze, ze wynika to tylko i wylacznie z Twojej zlosliwosci. A piszac, ze mam wyuzdany styl - sorry ale albo masz zaburzenia wzroku, albo chcesz po prostu widziec co innego niz prezentowane jest na blogu. Zabawne! :)

      Usuń
    2. gabatelizuj? Ty jesteś Polką? takie słowo w języku Polskim nie istnieje... a co do stylizacji, to wchodzę na Twojego bloga od dłuższego czasu i najbardziej rzuca mi się w oczy to, że przy każdej stylizacji choć na jednym zdjęciu masz zawsze wygiętą nogę ( w tym poście zdjęcie nr 1) wygląda to już dość śmiesznie jak się to ogląda któryś raz- nie wiem czy taką sobie pozę przyjęłaś celowo czy może masz taką tą nogę zakrzywioną- oczywiście nie chcę Cię obrażać ale przejrzyj swoje posty i sama to zauważysz pewnie:)

      Usuń
    3. Od trzech lat mieszkam w Niemczech i czesciej posluguje sie jezykiem niemieckim jak polskim. Pierwszy raz zdarzyl mi sie blad. No cos strasznego! :)
      Ale jak widac pomimo mojej tak krzywej pozy ciekawia Cie tresci jakie prezentuje na blogu.
      Pozdrawiam :))

      Usuń
    4. to prawda:) mimo wszystko bardzo lubię bloga- najbardziej wyczekiwałam zdjęć z wakacji bo tam widać zupełny luz u Ciebie a na tych zdjęciach "codziennych" zazwyczaj masz taką smutną minę:(

      Usuń
  12. To jeden z lepszych (jak nie najlepszy) Twoich zestawów! Wyglądasz znakomicie! Super kolorystyka stylizacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne zdjęcia:)
    I ta marynarka:)
    zapraszamy na nowego posta:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehe, "gabatelizuj" :D
    Jeżeli chodzi o "bęben" to kurcze bez przesady O_o Chciałabym mieć taką figurę jak autorka bloga. Zgrabna i ładna, a to że ma troszkę brzuszka to moim zdaniem tylko jej uroku dodaje. Inna sprawa to że trochę ten brzuszek jest "nieoczekiwany", w sensie, że nie spodziewałabym się po tak szczupłej osobie, stąd pewnie ten uszczypliwy komentarz wyżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bagatelizuje* ;)
      A brzuszka nie mam.

      Usuń
    2. dlatego bęben. bo ogólnie jest szczuplutka, a brzuch sie niestety wylewa. nad takimi rzeczami sie pracuje.
      nie masz brzuszka ? no to chyba za dużo sie niemek naoglądałaś, bo przy nich to może i jest ładny brzuch, ale nie nadaje sie do pokazywania w krótkich topach.

      Usuń
    3. Jesteś żałosna! :)))

      Usuń
    4. Żałosna to są Twoje odpowiedzi Agniecha. Zero dystansu do siebie. Twój blog niestety "marnieje", a i stylu coraz mniej. Smutne.

      Usuń
  15. You're beautiful! Like your shorts and shoes!

    OdpowiedzUsuń
  16. widać ze z ciałem nic nie robisz, jesteś jeszcze młoda ale skóra już traci jędrność co niestety widać na zdjęciach. Czasem warto najpierw przejrzeć się w lustrze, zanim zdecyduje się tyle odsłonić.

    OdpowiedzUsuń
  17. You have such an amazing fashion style.
    http://royalresolution.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie wyglądasz ;)
    Blog także super
    Zapraszam do mnie i Pozdrawiam ;*
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  19. ale masz fajną figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. fantastyczny zestaw! figurę masz idealną ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja chciałabym zobaczyć te nieziemsko seksowne i idealne ciała osób, które tu te uszczypliwe uwagi serwują :D

    OdpowiedzUsuń
  22. wiesz, żeby pokazywać brzuch trzeba mieć co pokazać a tutaj nie ma się czym chwalić. Figura całkiem OK ale wystarczyłoby trochę regularnych ćwiczeń, żeby skóra tak nie wisiała, niestety zdjęcia to bezlitośnie obnażają. Przeraża mnie brak minimum samokrytycyzmu... nikt przecież nie każe jej odsłaniać brzucha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przegladnij sobie zdjecia z wakacji i wtedy mozesz zaczac sie wypowiadac na temat mojej figury. ;)
      Tutaj akurat niekorzystna mialam poze, nie mam odstajacego brzucha ani zwiotczalej na nim skory - gdybym miala, to z pewnoscia nie obnosilabym sie nim na ulicy. Pracuje nad swoja figura. Nie chcialam sie wypowiadac na ten temat ale jak sie juz uczepicie, to konca glupot nie ma...

      Usuń
    2. Agnieszko, nie odpowiadaj na takie komentarze. Tym bardziej, że pochodzą wyłącznie od osób anonimowych. Z kim tu dyskutować, z duchami? Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. jak prostytutka

    OdpowiedzUsuń
  24. nie chce być złośliwa ale na zdjeciach z wakacji widać, że wciagasz brzuch a jak sie skacze i wyciaga rece to wiadomo, że zawsze wyglada lepiej :) ale w sumie nic dziwnego bo patrząc na zdjęcia jakie robisz temu co jesz to normalne, ze w pewnym momencie przemiana materii zwalnia i chcac nie chcac jak sie z tym nic nie robi pojawia sie brzuszek. Ale to kazdego indywidualna sprawa jesli komuś sie nie podoba jej brzuch niech nie patrzy albo pokaze swoj. Mi to akurat nie przeszkadza najwazniejsze zeby zaakceptowac siebie i tyle. A jak autorka lubi pokazywac brzuch i tego typu kreacje to jej sprawa wazne zeby czula sie z tym dobrze. Ja osobiscie tak bym sie nie ubrała, bo nie moj styl ale nie neguję tego.
    Chciałbym tylko znowu zobaczyć więcej kolorów u Ciebie :) pzdr dula

    OdpowiedzUsuń
  25. No nie wieeerzęęę. Przecież Agnieszka ma piękny brzuszek. Lekko zarysowane mięśnie, a jednak miękkie, kobiece kształty - czego chcieć więcej. Nie jest wieszakiem, z tym macie problem? Ludziom naprawdę się w głowach przewraca....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mięśnie ? może i gdzieś tam są, głęboko, pod niezłą warstewką.. wiadomo czego.

      Usuń
    2. Hahaha, nie mam pytań. Zapewne szczuplutki Anonimku.

      Usuń
  26. jesteś bardzo ładna ! i bardzo zgrabna ! Tylko pozazdrość :)
    A co do stylizacji przepiękna . Bardzo kobieca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj az sie zarumienilam! :))

      Dziekuje Wam za wszystkie komentarze!

      Usuń
  27. Fajnego masz bloga! Wyglądasz sexy! Napisz, proszę, jakie wolisz sklepy z odzieżą ?? Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  28. blog jest świetny! widzę tutaj pazur i klasę i oczywiście obserwuje

    plus dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz